Otwarcie Maxi Zoo w Opolu

W sobotę miałam okazję być na otwarciu sklepu Maxi Zoo w Opolu. Planowo miałam być tam o już o 9, ale jak zwykle wyszło inaczej i koniec końców byłyśmy tam dopiero o 15. Pierwszą rzeczą jaką zrobiłyśmy po dotarciu na miejsce było ochłonięcie po podróży autem czyli króciutki spacerek. Następnie poszłyśmy do sklepu. Przez czas oglądania sklepu i wybierania najróżniejszych produktów Morela zachowywała się wręcz idealnie! Chodziła ładnie na smyczy, skupiała się na mnie, nie miała nic przeciwko głaskaniu, nie zjadała rzeczy z półek (te ciastka tak kusiły) oraz gdy wchodziła w interakcje z innymi psami  nie była nachalna i wiedziała kiedy lepiej się wycofać bądź w ogóle nie podchodzić. Myślałam, że na otwarciu będzie dużo więcej zwierząt, tymczasem w ciągu ok. 1,5 godziny, które łącznie spędziłam w sklepie przewinęło się może z 10 psów. Czas uciekał nam zbyt szybko. W prawdzie dobre pół godziny czekałyśmy przed wejściem pod Karolinką na koleżankę, która nie potrafiła znaleźć toalety (która nawiasem mówiąc jest też paręnaście metrów od Maxi Zoo zaraz obok Agaty, szkoda tylko że nie znalazłyśmy jej wcześniej). A Mora nawet wtedy potrafiła położyć się mimo przechodzących ludzi.
Grzecznie czekamy
Po tym przeszłyśmy się na krótki spacer, ale musiałyśmy się wracać bo zaczęło padać. Poszłyśmy więc z powrotem do sklepu, gdzie kupiłyśmy 3 duże puszki, które wrzuciłyśmy do pojemnika przeznaczonego dla Schroniska w Opolu. Później znów krótki spacer, a następnie kolejne zakupy :D
Oto nasze zakupy:
Przepraszam za jakość :/
  • uszy (wołowe lub wieprzowe)
  • gryzak wołowy
  • paski Premiere Pure Meaties kaczka
  • przysmaki Brit Let's Bite Chompin Sage
  • beaphar Balsam na opuszki
  • MulitiFit pasta z wątróbką
  • puszka Real Nature z dzikim królikiem i indykiem oraz makaronem z pełnego ziarna
  • puszka Premiere Meati wołowina (takie podarowałyśmy)
Dwa ostatnie produkty kupiłam z ciekawości dla porównania z puszkami Animonda GranCarno. Mimo 20% rabatu, który obowiązywał do niedzieli całość naszych zakupów wyniosła niecałe 75 zł, co jest dość dużą kwotą jak na taką ilość rzeczy. Bez niego byłoby to o prawie 20 zł więcej.
A teraz gratisy:
  • torebka smaczków (dostawało się torebkę i można było samemu wybierać z tych na wagę)
  • dwie duże pokrywki na puszki
  • metalowy pojemnik na smaczki
  • próbka karmy Select Gold Sensitive Maxi Adult kaczka z ziemniakami
  • próbka karmy Perfect Fit adult <10kg kurczak
Ja najbardziej ucieszyłam się z pokrywek na puszki (miałam w planach zakup), a psiaki oczywiście ze smakołyków :) Mam również wrażenie że Saba nie pogardzi wchłonięciem próbek karmy.
Zmiana co 3 sekundy

Puszka ze smaczkami
 

Pozytywnym aspektem był też bar dla psów stojący przed wejściem do sklepu. Każdy czworonóg mógł się napić oraz spróbować karmy Select Gold Adult Medium kaczka z ziemniakami.

Morela karmą wzgardziła (swoją wzięła, tej nie tknęła), ale wodą poczęstowała się chętnie.

Podsumowując:
Planując wyjazd do Maxi Zoo nie bardzo wiedziałam czego mam się spodziewać po Moreli. Na szczęście cały wyjazd zniosła bardzo fajnie. Była grzeczna zarówno w aucie jak i w sklepie, a nawet w myjni samochodowej (w tym pomogły już zakupione smakołyki). Samo otwarcie było dobrze zorganizowane. W progi sklepu zawitała szkoła Top Dog, Fundacja Fioletowy Pies czy weterynarz (w prawdzie przez moje niedopatrzenie nie zdążyłyśmy ich odwiedzić, ale będzie jeszcze inna okazja). Jedyne czego nie widziałam, a co było w programie i wzbudziło moje zainteresowanie to tor agility. Zawiodłam się trochę, że go nie było. Nie obyło się też bez śmiesznego i lekko nieogarniętego komentatora. Było również sporo gratisów, a także kupony zniżkowe ważnie do końca września. Można było zapisać się też do klubu i zbierać łapki za zakupy. Za dołączenie na start dostaje się 2 łapki, a później łapkę za 20 zł wydane na zakupy. Za 10 łapek jest rabat o wartości 10 zł. Mi udało się zebrać 6 łapek. Sklep posiada fajny asortyment i miłą obsługę. Niestety największą jego wadą są ceny produktów. Rozumiem, że jest to sklep stacjonarny w dodatku w centrum handlowym, ale jeśli obecnie porównać by ceny np. szamponów to przez internet w zależności od strony cena produktu może różnić się o prawie 20 zł! A gdy kupuje się większą ilość to ma duże znaczenie. Do sklepu będę wpadać, gdy będę w Karolince, choć nie będzie to mój nr.1 jeśli chodzi o zoologiczne.
Czekamy na promocje :D
Pozdrawiamy E&M

Komentarze