Letnie porządki
Każdy sportowiec musi raz na jakiś czas zadbać o swój sprzęt. Ja choć zawodowcem nie jestem, postanowiłam skorzystać z ładnej pogody i odświeżyć moje przeszkody do agility. Swój zestaw kupiłam w zooplusie w marcu 2014 za prawie 350 zł! Obecnie wszystkie te rzeczy można kupić za niecałe 305 zł. Od tego czasu tyczki odrdzewiałam raz w 2015 roku, a tunel miał teraz swój pierwszy raz :) Powinnam robić to częściej, ale długa przerwa w treningach i moje lenistwo zaskutkowało tym, że zrobiłam to dopiero teraz.
1. Tyczki
Szpice do wbijania, które większość czasu spędzają w ziemi odrdzewiłam tym oto niezawodnym sposobem.
Na początku włożyłam je do wiaderka wypełnionego Pepsi (Cola też działa)
Jak widać na zdjęciach rdza była obecna na wszystkich tyczkach. Jednak większość dała się łatwo usunąć. Po moczeniu (ja moczyłam przez nieco ponad 2 godziny) wystarczy przetrzeć metalową część szmatką, a pozostałości zeszlifować papierem ściernym (najlepiej 80 lub grubszym).
Na zdjęciu widać tyczkę na której pozostało najwięcej rdzy.
Plastikową część tyczek przetarłam zwykłą ścierką.
A tak prezentują się gotowe tyczki.
2. Tunel i rękawTunel powinnam wyczyścić już dużo wcześniej, a że zrobiłam to dopiero teraz wielu zabrudzeń nie dało się już doprać. Moim pocieszeniem jest to, że póki co obie rzeczy ładnie pachną.
Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia po praniu, ale jedyną różnicą jest to, że plamy są trochę jaśniejsze. Rękaw zamoczyłam w płynie do płukania, a później przepłukałam wodą. Puścił trochę koloru, a plamy odrobinę zblakły.
Przy okazji poszyłam również niektóre dziury w tunelu.
3. Plastikowe elementy
Po prostu przetarłam szmatką :)
4. Koło Z tyczkami postąpiłam tak jak w punkcie 1, zaś pomarańczową część koła rozmontowałam i przeczyściłam pod mocnym strumieniem wody, a później przetarłam.
Tak prezentują się wyczyszczone przeszkody:
Prawie jak nowe :D
Nie ma to jak raz na jakiś czas wziąć się za odnawianie. Ale plastik to nie wszystko. Gdy macie drewniane przeszkody można je odmalować lub zabezpieczyć impregnatem, a w przypadku tych z rurek PVC wystarczy je przetrzeć na mokro.
Do zobaczenia w kolejnym poście!
1. Tyczki
Szpice do wbijania, które większość czasu spędzają w ziemi odrdzewiłam tym oto niezawodnym sposobem.
Na początku włożyłam je do wiaderka wypełnionego Pepsi (Cola też działa)
Jak widać na zdjęciach rdza była obecna na wszystkich tyczkach. Jednak większość dała się łatwo usunąć. Po moczeniu (ja moczyłam przez nieco ponad 2 godziny) wystarczy przetrzeć metalową część szmatką, a pozostałości zeszlifować papierem ściernym (najlepiej 80 lub grubszym).
Na zdjęciu widać tyczkę na której pozostało najwięcej rdzy.
![]() |
| 1. Zaraz po wyciągnięciu 2. Po przetarciu 3. Po zeszlifowaniu |
A tak prezentują się gotowe tyczki.
2. Tunel i rękawTunel powinnam wyczyścić już dużo wcześniej, a że zrobiłam to dopiero teraz wielu zabrudzeń nie dało się już doprać. Moim pocieszeniem jest to, że póki co obie rzeczy ładnie pachną.
Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia po praniu, ale jedyną różnicą jest to, że plamy są trochę jaśniejsze. Rękaw zamoczyłam w płynie do płukania, a później przepłukałam wodą. Puścił trochę koloru, a plamy odrobinę zblakły.
Przy okazji poszyłam również niektóre dziury w tunelu.
3. Plastikowe elementy
Po prostu przetarłam szmatką :)
4. Koło Z tyczkami postąpiłam tak jak w punkcie 1, zaś pomarańczową część koła rozmontowałam i przeczyściłam pod mocnym strumieniem wody, a później przetarłam.
Tak prezentują się wyczyszczone przeszkody:
Prawie jak nowe :D
Nie ma to jak raz na jakiś czas wziąć się za odnawianie. Ale plastik to nie wszystko. Gdy macie drewniane przeszkody można je odmalować lub zabezpieczyć impregnatem, a w przypadku tych z rurek PVC wystarczy je przetrzeć na mokro.
Do zobaczenia w kolejnym poście!










Komentarze
Prześlij komentarz